STRESZCZENIA MANG
powrót do wyboru streszczeń
TOM 11
przekład: BRAK
wydawnictwo polskie: BRAK
data wydania: BRAKL
autor streszczeń: Taurus
STRESZCZENIE:

Zwój 1 (99) - "Strumień wody"

Inuyasha pochłonięty walką z fałszywym Sujinem wciąż nie może wynurzyć się z wody. Sytuacja wygląda bardzo źle, lecz w ostatniej chwili półdemonowi pomaga prawdziwa Sujin. Rozwścieczony demon postanawia zaatakować przyjaciół psiego półdemona. Inuyasha przypuszcza kolejny atak, jednak nie jest w stanie zrobić krzywdy przeciwnikowi, póki trzyma on świętą broń. Fałszywy Sujin chce pokazać swym przeciwnikom prawdziwą moc Halberdy – świętej broni i jednym ruchem przywołuje ogromne chmury deszczowe po czym tworzy z nich strumień wody który trafia Sango. Demon chce wykończyć bezbronną pogromczyni demonów jednak w ostatniej chwili z pomocą przybywa Inuyasha, który chwyta fałszywego Sujin za rękę uniemożliwiając mu na korzystanie z Halberdy. Tymczasem pod wpływem wcześniej rzuconego zaklęcia jezioro staje się coraz bardziej niespokojne. Mieszkańcom niedalekiej wioski grozi wielkie niebezpieczeństwo.

Zwój 2 (100) – „Wyrok na wężu”

Inuyasha wyrywa fałszywemu Sujinowi rękę, którą jego przeciwnik trzymał Halberdę. W ten sposób pozbawia wroga świętej broni, bez której demon szybko ukazuje wszystkim swe prawdziwe oblicze zamieniając się w gigantycznego węża, jednak wiry wodne na niebie wcale nie ustają. Wioska jest w coraz większym niebezpieczeństwie.

Prawdziwa Sujin twierdzi, że może z łatwością uspokoić pogodę, jednak niezbędna do tego jest jej Halberda. Po zmaganiach z wężem, Inuyashy udaje się w końcu rzucić świętą broń w kierunku Kagome i Sujin, jednak czyni to trochę za słabo przez co przedmiot wpada do wzburzonego jeziora. Taromaru - syn wodza wioski, bez chwili namysłu wskakuje do wody chcąc wyłowić Halberdę. Udaje mu się jej dosięgnąć, lecz wróg silnym ciosem pozbawia go przytomności. Inuyasha chce pomóc pogrążającemu się chłopcu, lecz także i on zostaje zaatakowany przez demona. Przy pomocy Tetsusaigi poważnie rani węża, który teraz chce uciec w kierunku wioski. Na jego drodze staje Miroku, który przy pomocy swej klątwy definitywnie wykańcza przeciwnika. Prawdziwa Sujin otrzymuje swoją broń odzyskując zarazem swe naturalne rozmiary i uspakaja niebo. Inuyasha i przyjaciele odchodzą zanim wieśniacy zdążyli im podziękować, choć okazuje się, że tak naprawdę Miroku zadbał wcześniej o podziękowanie, choć akurat bez wiedzy mieszkańców wioski.

Zwój 3 (101) – „Wietrzny Tunel”

Kolejny piękny dzień. Sango jest w trakcie eksterminacji mysich demonów i jednego pewnego psiego hanyou. W trakcie tych wydarzeń Miroku zauważa wśród tłumu gapiów piękną dziewczynę... Po całym zamieszaniu ze zwalczaniem demonów-gryzoni, nasza drużynka zauważa brak Miroku. Szybko wychodzi na jaw, co jest powodem nieobecności młodego mnicha. Tymczasem na pewnej polanie Miroku spaceruje z nowo poznaną towarzyszką, która opowiada mu tragiczną historię jej rodziny. Teraz zadaniem dziewczyny jest narodzenie potomka, w którym to zadaniu ma pomóc jej Miroku. Szczęście mnicha jednak nie trwa długo. Okazuje się, że pod powłoką dziewczyny ukrywa się gigantyczna modliszka, która ma ochotę pożywić się chłopakiem. Walka jest bardzo krótka. Demon zostaje pochłonięty przez Kazaanę Miroku, jednak tuż przed swoim końcem rani Miroku jednym ze swoich szczypc w dłoń mnicha w okolicy Wietrznego Tunelu... W nocy ból nie daje spokoju Miroku. Okazuje się, że rana poszerzyła przeklęty otwór w jego dłoni. Gdy wszyscy rano się budzą szybko zauważają, że Miroku ponownie ich opuścił. Inuyasha i reszta ruszają w swoją drogę, jednak szybko zauważają, że są obserwowani przez Naraku. Postanawiają go dopaść. Tymczasem prawdziwy Naraku dowiaduje się od Saimyoushou - jednego ze swoich pszczelich demonów, że Miroku odłączył się od grupy.

Zwój 4 (102) - "Świątynia Mushina"

Miroku powraca do świątyni gdzie się wychował po śmierci ojca. Spotyka tam Mushina - starego mnicha, który go dawniej przygarnął i wychował (wszystkie złe nawyki młodego mnicha to właśnie zasługa Mushina). Miroku opowiada staremu mnichowi o ranie na Kazaanie i prosi o pomoc w wyleczeniu. Mushin jest w stanie go wyleczyć, ale pod warunkiem, że do czasu zagojenia Miroku nie użyje swej klątwy, gdyż jeżeli to zrobi, przeklęty otwór na jego dłoni powiększy się i skróci mu tym samym długość życia. Tymczasem pogoń Inuyashy i przyjaciół za Naraku trwa nadal. Po krótkim starciu wróg zostaje pokonany, lecz okazuje się być jedynie kolejną marionetką prawdziwego Naraku. Wygląda na to, że cała ta akcja była zaplanowana by odciągnąć Inuyashę od czegoś lub kogoś. Kagome jest zaniepokojona i prosi resztę by pomogli jej odszukać młodego mnicha. Tymczasem Mushin przygotowuje Miroku do zabiegu dając mu środek usypiający, lecz musi jeszcze zejść do piwnicy. Tam spotyka demona z dziwnym dzbanem... Mushin wraca do Miroku i czeka aż ten uśnie. Gdy młody mnich w końcu zasypia, Mushin chwyta za tasak i ma zamiar zabić swego wychowanka.

Zwój 5 (103) - "Uratować Miroku"

Mushin, z którym coś jest nie tak, chce odciąć Miroku głowę, ale okazuje się, że młody mnich wciąż jest przytomny. Uchylając się przed tasakiem zostaje trafiony jedynie w bark. Miroku podejrzewa, że stary mnich jest kontrolowany przez kogoś lub coś, jednak nie wiele może zdziałać. Udaje mu się wydostać na zewnątrz. Na miejscu jest Hatchi, który robi zasłonę dymną i wynosi ledwo przytomnego Miroku. Houshi dopiero teraz zauważa, że wokół świątyni zebrało się mnóstwo podrzędnych demonów, tylko czekających na okazję by go zabić. Miroku prosi swego przyjaciela by ten ratował się sam. Szop przemienia się w swoją latającą formę i opuszcza świątynię chcąc odnaleźć Inuyashę, jednak w pogoń za nim podążają pszczoły Naraku, które swymi użądleniami mocno dają się we znaki przyjacielowi Miroku. Inuyasha i reszta dalej szukają Miroku, jednak nie wiedząc o mnichu prawie nic niewiele mogą zdziałać. Kagome zauważa na niebie atakowanego Hatchiego, który chwilę później, po interwencji Inuyashy zostaje uwolniony od zawziętych Saimyoushou. Szybko zabiera wszystkich do świątyni wyjaśniając wszystko co się wydarzyło po drodze. W tym samym czasie Miroku ukrywa się pod swoją barierą przed stadem demonów. Przysłuchując się ich rozmowom odkrywa, że wszystko to było od samego początku zaplanowane, także akcja z dziewczyną. Inuyasha i reszta dociera w końcu na miejsce. Od razu musi stoczyć walkę z grupką demonów. Miroku nie jest w stanie dłużej utrzymywać bariery i pozostałe demony zauważają go. Mają już zabić mnicha kiedy w ostatnim momencie z pomocą przybywa Inuyasha i przy pomocy Tatsusaigi pozbywa się atakujących demonów.

Zwój 6 (104) - "Kokochuu"

Wszyscy mają pretensje do Miroku, że ten nie wyjawił im swego problemu. Tymczasem do akcji wkracza Mushin, który ma zamiar rozprawić się z Inuyashą. Przy pomocy swojego ogromnego różańca odwraca transformację Tetsusaigi. Po chwili Inuyasha zostaje spętany koralami i powalony na ziemię. Demony uznają to za dobry moment zaatakowania Inuyashy, jednak ten bez większych problemów, mimo iż wciąż jest spętany różańcem Mushina, rozrywa atakujące go demony swymi pazurami. Myoga, który dziwnym trafem jeszcze nie uciekł, zauważa w ustach starego mnicha dziwną rzecz po czym szybko dochodzi do wniosku, że jest to Kokochuu, które kontroluje mnicha. Aby uwolnić Mushina spod kontroli należy odnaleźć demona z dzbanem Tsubo, odebrać mu go i wycelować nim w starego mnicha. W ten sposób Kokochuu opuści jego ciało. Kagome i Sango biorą to zadanie na siebie. Tymczasem Inuyasha pod wpływem działania różańca cały czas słabnie. Po chwili jest już tak osłabiony, że nie jest w stanie się bronić. Kolejna grupka demonów przypuszcza atak i wydaje się, że to już koniec psiego półdemona, jednak w ostatniej chwili w jego obronie staje Miroku, który mimo zagrożenia poszerzenia się jego Kazaany, decyduje się jej użyć.

Zwój 7 (105) - "Długość życia Miroku"

Inuyasha wiedząc o zagrożeniu dla Miroku chce go powstrzymać przed użyciem klątwy, lecz jest już za późno. Miroku za pomocą Wietrznego Tunelu pozbywa się atakującej zgrai demonów. Rana zaczyna się poszerzać. Inuyasha w ostatniej chwili zamyka Kazaanę, ostrzegając młodego mnicha , że jeżeli jeszcze raz zaryzykuje swoje życie to złamie mu rękę. Pozostałe demony widząc, że zagrożenie minęło przeprowadza kolejne natarcie. Inuyasha chwyta za Tetsusaigę i przy pomocy "Rany wiatru" wykańcza atakującą grupę demonów. Hanyou sam jest zaskoczony, że udało mu się użyć potęgi swego miecza, tymczasem Sango załatwia uciekającego demona z dzbanem Tsubo. Mushin zostaje oswobodzony i może zaszyć ranę Miroku, jednak przeklęty otwór zdążył się już poszerzyć przez co długość życia Miroku zmniejszyła się. Jedynym sposobem na uratowanie Miroku jest zniszczenie Naraku przez co klątwa Miroku przestała by istnieć. Tymczasem Naraku dowiaduje się od jednego ze swych insektów o nowym potężnym ataku Inuyashy. Decyduje się posłać w bój jakąś tajemniczą niewielką postać...

Zwój 8 (106) - "Kohaku"

Kolejny dzień. Dziewczęta postanawiają wziąć sobie kąpiel w gorącym źródełku. Sango opowiada Kagome historię swojej rodziny i blizny na jej plecach. Ich rozmowę kończy obecność jakiegoś podglądacza, którym, pomimo dobrej woli, okazują się Inuyasha i Miroku. Nasza gromadka kontynuuje podróż. Nagle zauważają przed sobą śmiertelnie rannego wieśniaka, który wkrótce umiera. Nasi bohaterowie szybko odnajdują jego wioskę jednak ku swemu przerażeniu odkrywają, że każdy z mieszkańców został zabity z zimną krwią. Inuyasha szybko odnajduje prawdopodobnego sprawcę masakry. Ku totalnemu zaskoczeniu Sango okazuje się nim być jej młodszy braciszek, Kohaku. Zaczyna on uciekać. Wszyscy ruszają za nim w pogoń. Kagome szybko zauważa, że ów dzieciak ma w sobie fragment klejnotu Shikon. Kohaku znika z pola widzenia, a wraz z nim Sango i Kirara. Reszta szybko dochodzi do wniosku, że to sprawka jakiejś bariery. Kohaku zatrzymuje się. Jest teraz sam na sam z łowczynią demonów, jednak ich spotkanie szybko zostaje zakłócone przez pojawienie się Naraku...

Zwój 9 (107) - "Życie Kohaku"

Naraku wyjaśnia Sango, że jej brat żyje tylko dzięki fragmentowi Shikonu. Bez niego Kohaku natychmiast umrze. Naraku stawia sprawę jasno. Żąda od łowczyni demonów Tutsusaigi w zamian za życie jej braciszka. Sango szybko zauważa, że Kohaku nie pamięta nic sprzed jego śmierci i wykonuje teraz każde polecenie wroga. Naraku wraz z Kohaku oddala się w kłębach miasmy przypominając Sango o swojej propozycji. Bariera znika. Inuyasha i przyjaciele szybko odnajdują Sango. Dziewczyna zaprzecza jakoby mordercą był jej brat.

Miroku i Kagome decydują się zostawić ją na jakiś czas samą, gdyż zauważają, że w środku bariery musiało się jej wydarzyć coś dla niej bolesnego. Zapada noc, jednak Sango nie jest w stanie zasnąć. Nie jest w stanie uwierzyć, że masakra w wiosce to dzieło jej braciszka, który zawsze był nieśmiałym i dobrym dzieckiem, i który nigdy by się do czegoś takiego nie posunął. Mimo to bardzo zależy jej na odzyskaniu brata. Kątem oka spogląda na Tetsusaigę w rękach śpiącego Inuyashy, jednak hanyou nie śpi i proponuje rozmowę na temat trapiących Sango problemów. Tymczasem na zewnątrz chatki w której śpią nasi bohaterowie gromadzi się stado demonów z Kohaku na czele...

Zwój 10 (108) - "Zdrada Sango"

Inuyasha pyta się Sango co się wydarzyło po drugiej stronie bariery i czy ten chłopiec jest jej bratem, jednak łowczyni demonów nie jest zbyt skora do dania odpowiedzi. Twierdzi, że ów chłopiec nie może być jej bratem, gdyż jej brat nie zrobił by czegoś tak strasznego. Ich rozmowę przerywa Miroku który właśnie się obudził. Oznajmia przyjaciołom, że są otoczeni przez wroga. Gdy wszyscy wychodzą na zewnątrz chatki zostają zaatakowani przez stado demonów. Inuyasha nie ma z nimi większych problemów. Problem pojawia się dopiero wtedy gdy hanyou zostaje zaatakowany przez Kohaku. Kagome prosi Inuyashę by nie robił mu krzywdy. W tym momencie Kohaku przy pomocy swej broni zadaje sobie ranę na plecach, po czym próbuje wygrzebać coś ze swego ciała. Sango szybko się domyśla, że Kohaku chce się sam pozbawić fragmentu klejnotu Shikon, który utrzymuje go przy życiu. Łowczyni demonów nie czeka długo. Przy pomocy swego bumerangu wytrąca z rąk zdezorientowanego Inuyashy jego miecz. Kohaku wskakuje na grzbiet jednego z demonów i ucieka, za nim na grzbiecie Kirary rusza Sango wraz z Tetsusaigą, która nie jest zadowolona z tego co przed chwilą zrobiła, ale nie ma innego wyjścia. Kohaku zaprowadza ją do znajomo wyglądającego zamku. Sango szybko przypomina sobie, że jest to miejsce gdzie zginęli wszyscy jej bliscy. Naraku już czeka na przesyłkę...


<< tom 10 || tom 12 >>